Nasze zadowolone klientki

img

Halina

img

Leokadia

img

Ela

img

Marlena

img

Małgosia

img

Karolina

img

Hanna

img

Ola

img

Celina

img

Anna

img

Halina

img

Agata


WASZE SUKCESY

Halina - „Od dawna potrzebowałam motywacji do zmiany trybu życia. Wiek nie pozwalał o sobie zapomnieć, nadmierne kilogramy ciążyły i ograniczały, świat wokół stał się szary i nudny a stres zagryzałam ciasteczkami..
Dlatego właśnie bardzo dziękuję Kasi za te kilka motywujących słów prawdy tak potrzebnych mi w tamtym czasie. W czasie nieodwołalnie przeszłym, bo regularne treningi, lepiej zbilansowana dieta i duuużo wypitej wody- szybko dało efekty – teraz bez zadyszki wchodzę po schodach z metra i biegnę do autobusu, bez problemu zawiązuję buty (tak, to też może być problemem!), a dźwiganie zakupów ze sklepu nie męczy. Po każdym treningu, mimo ogromnego zmęczenia i mokrych od potu włosów, wychodzę z klubu pełna optymistycznej chęci do życia, wiary, że będzie tylko lepiej, a cały świat należy do mnie.. ;) Za ten niezrozumiały dla osób młodych i sprawnych cud powrotu do normalności ogromnie dziękuję też wszystkim przesympatycznym trenerkom. Za cierpliwość, za stworzenie przyjaznej motywującej atmosfery na treningach, za mądre rady i wsparcie w chwilach zwątpienia. Dzięki Wam uwierzyłam, że wystarczy chcieć… Hani”


Leokadia - „Witam :) Nigdy nie prowadziłam aktywnego trybu życia, ani nie przywiązywałam szczególnej uwagi do tego co jem. Od dawna chciałam to zmienić, myślałam by pójść na jakieś treningi, ale ciągle z tym zwlekałam. Gdy dowiedziałam się o nowo otwartym klubie dla kobiet FITwoman – od razu wiedziałam, że to miejsce jest dla mnie, lecz trochę czasu trwało zanim zdecydowałam się wejść i zapytać o charakter ćwiczeń. Teraz żałuję, że straciłam tak dużo czasu nie trenując, ale lepiej późno niż wcale :) Od kiedy ćwiczę w FITwoman moja kondycja i samopoczucie jest o wiele lepsze, nawyki żywieniowe również, a efekty w sylwetce zauważyłam dość szybko. W klubie panuje koleżeńska atmosfera, chce się tu przychodzić. Zachęcam wszystkie Panie do regularnych treningów, naprawdę warto. Mamy nowy rok, nowe postanowienia.. więc do dzieła! :) Bądźmy aktywne z FITwoman! Pozdrawiam, Leokadia”


Ela - Witam serdecznie! Moja przygoda z Fitwoman zaczęła się całkiem przypadkiem. W maju spotkałam Kingę, która wręczyła mi zaproszenie na pierwszą konsultację jeszcze przed otwarciem klubu. Nigdy nie korzystałam z żadnej siłowni dlatego ciekawość spowodowała, że zdecydowałam się przyjść i zapytać o charakter ćwiczeń. Na pierwszej konsultacji rozmawiałam z trenerką Kasią. To ona zachęciła mnie do regularnych ćwiczeń oraz przekazała najważniejsze zasady zdrowego odżywiania które powinnam wdrożyć, by efekty były jeszcze większe. Mimo wielu wątpliwości z mojej strony, czy podołam, czy dam radę, zaczęłam uczestniczyć w treningach i tak ćwiczę już 4

miesiące. Staram się być w klubie 3 razy w tygodniu. Pierwsze efekty pojawiły się dość szybko. Widzę ogromną poprawę kondycji oraz lepsze samopoczucie. Jestem wdzięczna trenerkom za motywację podczas treningu jak również za miłą atmosferę, którą stwarzają. Pozdrawiam, Elżbieta


Marlena - „Moja przygoda z FITwoman zaczęła się dzięki koleżance Kasi, z którą przychodzę na ćwiczenia i która zachęciła mnie do ćwiczeń.Nigdy nie przypuszczałam, że problem ze zbyt wysoką wagą może mnie dotyczyć. Zabieganie, zbyt duży natłok spraw i nie zwracanie uwagi na to, co się je, a także jesienne obniżenie chęci oraz nastroju przełożyło się na to, że przytyłam. Z racji tego, że chciałam zrzucić kilka zbędnych kilogramów, ale nie miałam odpowiednio dobrej motywacji, odwlekałam pójście na siłownię czy nawet ćwiczenia w domu. Przy wspólnym spotkaniu w gronie znajomych został poruszony temat siłowni i ćwiczeń. Ponieważ wiedziałam, że moja figura nie jest taka, jaka powinna być, a do tego kondycja pozostawiała wiele do życzenia, zainteresowałamsię ofertą FITwoman. Kasia wręczyła mi zaproszenie na pierwszy trening i udało się! Wyniki mówią same za siebie. Z każdą analizą jest coraz lepiej, a to bardzo motywuje do dalszego działania i ciężkiej pracy. Zauważyłam poprawę kondycji, na czym zależało mi równie mocno, co na utracie masy ciała, oraz wypracowałam nawyk picia wody oraz zdrowego odżywiania. Jestem bardzo wdzięczna trenerom za motywację podczas treningów oraz Kasi, dzięki której jestem klubowiczką FITwoman. Cieszę się, że dołączenie do klubu okazało się trafną decyzją, przekładającą się na sukces! Pozdrawiam Marlena :)”


Małgosia - „Moja przygoda z FITwoman zaczęła się w czerwcu i trwa już 6 miesięcy. Czas – jak to czas - minął szybko, a ja zauważałam powolne zmiany, ale stałe i odczuwalne. I nie chodzi tylko o zmiany w sylwetce i postawie, ale poprawiła mi się kondycja fizyczna, nie bolą mnie już plecy, podniósł się poziom samozadowolenia z lepszej organizacji czasu :) Dobrze się czuję w naszym klubie, blisko domu, wśród Pań z sąsiedztwa. Trenerki Kasia, Kinga i Milena czujnym okiem nadzorują poprawne wykonywanie ćwiczeń, elastycznie dostosowują je do indywidualnych potrzeb i możliwości zdrowotnych, pozytywnie motywują. Czasem coś doradzą. Ich inwencja co do ćwiczeń na stacjach przejściowych jest imponująca! Tworzą przy tym bardzo przyjazną i ciepłą atmosferę. Lubię organizowane w klubie wydarzenia i z przyjemnością biorę w nich udział. Bywa, że jest to wycisk, jakiego sama bym sobie nie zadała, innym razem cenna, przydatna wiedza – jak ta o zdrowym żywieniu syntetycznie przygotowywana i przekazywana nam przez Milenę. Mam nadzieję kontynuować tę przygodę w zadowoleniu jeszcze długo i liczę na jej dobre efekty, czego życzę wszystkim klubowiczkom! Małgorzata”


Karolina - „Witam serdecznie! Moja przygoda z Fitwoman zaczęła się w czerwcu, kiedy przechodząc obok nowo otwartego klubu na Ochocie dostałam ulotkę, która mnie zaciekawiła, ale w którą nie bardzo uwierzyłam, wydawało mi się niemożliwe, że 30-minutowy trening 2- 3 razy w tygodniu pomoże mi nabrać siły, kondycji, będę miała więcej energii, lepsze zdrowie, bo na tym najbardziej mi zależało. A jednak! Dałam się namówić, spróbowałam i ćwicząc (dopiero czwarty miesiąc), osiągnęłam duuuuużo i za to dziękuję bardzo fajnym trenerkom, które są bardzo pomocne, zawsze uśmiechnięte i tworzą przyjazną atmosferę.”


Hanna - ,,Przygoda z FITwoman zaczęła się totalnie przypadkowo. Spotkałam na ulicy Kingę wręczającą ulotki z zaproszeniem na pierwszą konsultacje. Ciekawość wzięła górę nad mało aktywnym trybem życia :). Na pierwszej konsultacji rozmawiałam z trenerką Justyną, to ona zachęciła mnie do rozpoczęcia ćwiczeń i tak się wszystko zaczęło :) Ponieważ mam problemy z kręgosłupem zdecydowałam się i tak już ćwiczę 3 miesiące, staram się być na ćwiczeniach 3 razy w tygodniu. Zmieniłam nawyki żywieniowe, unikam słodyczy, białego pieczywa i piję zdecydowanie więcej wody. Pierwsze efekty pojawiły się dość szybko, po pierwszej analizie wskaźniki polepszyły się, waga się zmniejszyła, a wraz z tym wzrosła motywacja!! Po kolejnej analizie wskaźniki zmieniają się na lepsze i gubię wagę. Widzę ogromną poprawę kondycji, a moje samopoczucie jest o wiele lepsze. Nie zamierzam przestać :)Do naszego grona dołączyły dwie urocze trenerki - Kasia i Milena. Nie odpuszczają ćwiczeń na maszynach. Zawsze są perfekcyjne przygotowane do ćwiczeń i tego nas uczą. Stworzyły wspaniałą atmosferę w Klubie. Dziękuję za wsparcie i ogromne zaangażowanie. Pozdrawiam, Hanna”


Ola - "Pół roku przejeżdżałam koło FITwoman zanim zdecydowałam się przyjść i zapytać, co takiego ich wyróżnia. Myślałam, że jest to taka sama siłownia, jak wiele innych, do których uczęszczałam i za którymi nie przepadałam. Moja pierwsza wizyta była na kilka dni przed dniem otwartym, z którego postanowiłam skorzystać. Było to również na kilka miesięcy przed moimi planowanymi wakacjami Kiedy Dominika zapytała mnie dlaczego chcę skorzystać z członkostwa, powiedziałam jej, że chcę lepiej wyglądać i czuć się podczas kolejnego wakacyjnego wyjazdu, który zaplanowałam na wrzesień. Odpowiedziała, że nie ma problemu i do września na pewno uda się zrealizować cel. Pomyślałam „ok, zobaczymy, co z tego wyjdzie”. Udało się! Ale nie tylko lepiej wyglądać na wakacjach, ale też lepiej czuć się na co dzień regularne uczęszczanie na treningi, odpowiednio dobrane posiłki, wsparcie ze strony zespołu, przyjazna, wspierająca i nieformalna atmosfera na treningach, to klucz do sukcesu - mojego sukcesu Właśnie zakończyłam półroczne członkostwo i po moich długo wyczekiwanych wakacjach wracam ponownie. Rafałowi dziękuję za to, że zachęcił mnie do przyjścia na dzień otwarty i trening próbny, Dominice za to, że towarzyszyła mi pierwszego dnia i upewniła, że był to dobry wybór a Kasi, Kasi, Justynie, Kindze, Paulinie za to, że są z nami na co dzień i sprawiają, że treningi są tak dużą przyjemnością " Ola


Celina - „Moja przygoda z Klubem trwa już 4 miesiące i muszę przyznać, że to był/i wciąż trwa/ wspaniały czas. Na nowo uwierzyłam, że czas na emeryturze można przeżywać aktywnie i radośnie. Do klubu zostałam „zwerbowana” tuż przy moim bloku. Na pierwsze spotkanie szłam pełna obaw – bo „ja na siłowni, w moim wieku? Już dawno nie szczupła?” Każdzy dzień upewniał mnie w przekonaniu, że mimo wielu trudności – czuję się znacznie lepiej. Jestem sprawniejsza, radośniejsza, i odbrobinę lżejsza! Uwielbiam ćwiczyć pod okiem tak uroczych, uśmiechniętych i mądrych, młodych trenerek. Każda ma w sobie wielkie pokłady cierpliwości i wyrozumiałości. Każda zawsze zachęci i zmobolizuje. Każdej z osobna i wszystkim raziem ogromnie jestem wdzięczna! Dziękuje: Dominika, Paulina, Kasia, Justyna. Słowa podziękowania także dla trenera Rafała, który nie zgadza się na byle jakie ćwiczenia i cierpliwie pokazuje i tłumaczy. Cieszę się, że przyszłam, spróbowałam i zostałam! Wiem, że rozważne i bezpieczne ćwiczenia to samo zdrowie!  Tak więc : gdy Leżysz-Usiądź! Siedzisz-Wstań! Stoisz- Idź! Idziesz- Biegnij! miesiące. Staram się być w klubie 3 razy w tygodniu. Pierwsze efekty pojawiły się dość szybko. Widzę ogromną poprawę kondycji oraz lepsze samopoczucie. Jestem wdzięczna trenerkom za motywację podczas treningu jak również za miłą atmosferę, którą stwarzają. Pozdrawiam, Elżbieta‘’


Ania - „Prawie rok temu zdecydowałam się na „zrobienie czegoś” ze sobą-zmieniłam pracę na mniej stresują, skończyłam rehabilitację nogi i pewnego słonecznego popołudnia, przy wejściu do metra Justyna wręczyła mi ulotkę klubu i zapytała, czy nie chciałabym przyjść na próbny trening. Dwa dni później moje życie się zmieniło. Od razu spodobała mi się formuła treningów. Porady dietetyczne utwierdziły mnie w tym, że prowadzę zdrowy styl odżywiania. Zaskoczeniem była dla mnie propozycja Dominiki – śniadania białkowo-tłuszczowe – to naprawdę działa! Pierwsze takie śniadanie dało mi ogromny zastrzyk energii. Patent sprzedałam nawet kolegom z pracy, którzy są zachwyceni. Do klubu na Bielanach chodzę regularnie – bardzo się cieszę, że jest usytuowana blisko mojego przystanku przesiadkowego – nie mam wymówki, że za daleko. Natomiast w soboty: azymut na klub na Ochocie – doskonały cel na szybki marsz, a później energiczny trening. Wiem również, że po „3 kołeczkach” na pewno humor mi się poprawi, a z zajęć wyjdę z uśmiechem. To dobra atmosfera sprawia, ze chętnie wpadam do klubu. Bardzo lubię wydarzenia specjalne – stretching, zdrowy kręgosłup, czy też taneczne treningi. To pewne, że się pojawię tak samo jak pewne, że dam like pod postem na FB. Może spektakularnego spadku wagi nie osiągnęłam, ale postępy widzę- ostatnio wcisnęłam się w jeansy młodszej o 10 lat siostry, która nosi rozmiar 40. Powoli, acz systematycznie widzę, że zmieniam się na lepsze. Dominika i Kasia, Kinga i Kasia – dziękuje Wam za wspaniałą atmosferę i wsparcie.Do zobaczenia na kolejnym treningu! Ania"


Halina - „Obecność w Klubie zawdzięczam Dominice, która potrafiła przekonać starszą panią, że warto być aktywnym fizycznie. Co prawda, nie była zupełnie pasywna, bo od kilku lat chodzę na gimnastykę dla Seniorów, ale dopiero ćwiczenia w FITwoman zmieniły jakość życia. Znacznie poprawiła się moja wydolność organizmu i jakość snu. Po treningu mam pozytywną energię i doskonały nastrój. Halina"


Agata - "Przygodę z FITwoman zaczęłam w zeszłe wakacje kiedy poznałam jedną z naszych trenerek Dominikę. Wręczała ona ulotki klubu i namówiła mnie na konsultacje. Jeszcze nawet klub nie działał, ale zaufałam jej, bo wiedziałam, że nie pożałuję tej decyzji! Od razu spodobał mi się tryb ćwiczeń i atmosfera panująca w klubie!Nie ukrywam, że miałam co zrzucić a niedługo biorę ślub, wiec Dominika spadła mi z nieba! Zanim zaczęłam ćwiczyć, nie prowadziłam zbytnio aktywnego trybu życia i nie zwracałam większej uwagi na to co jem.. teraz wszystko się zmieniło! 3 razy w tygodniu ćwiczę w FITwoman, zmieniłam nawyki żywieniowe. Dzięki temu czuję się super i gubię kilogramy :) Bardzo chciałabym podziękować trenerom za wsparcie i zaangażowanie! Nie dawajcie nam odpuszczać na maszynach! Dziękuję za wybranie mnie klubowiczką miesiąca czerwiec - jestem zaszczycona! – to zdecydowanie mój miesiąc! Do zobaczenia na treningu! Będzie ogień! Pozdrawiam, Agata